12 kwietnia 2025 roku, w godzinach 10.00-17.00 w Warszawie, w Galerii Apteka Sztuki na Alei Wyzwolenia 3/5, odbyły się warsztaty na temat: „Jak radzić sobie ze stratą?”. Warsztaty te zostały przygotowane przez Wspólnotę AJ w Polsce, w której znaleźli się służebni, którzy widząc taką potrzebę, podjęli się organizacji spotkania. Jako prelegentkę zaproszono Alexandrę z Walii. Założeniem było przyjrzenie się stracie, żałobie i żalowi w kontekście pracy na programie 12 Kroków. W spotkaniu uczestniczyło około 30 osób, wśród których byli również członkowie AJ, na bieżąco tłumaczący wypowiedzi.
Alexandra została przywitana przez organizatorów, uczestników oraz Przewodniczącą Rady Krajowej AJ w Polsce. Odmówiono modlitwę o pogodę ducha w języku walijskim i polskim. Na początku Alexandra przez około 30 minut dzieliła się swoją 15-letnią drogą zdrowienia i zaangażowaniem w życie Wspólnoty, jakiego doświadczyła w pracy na programie 12 Kroków, a także poprzez służbę na poziomie swojego kraju, w Regionie 9. oraz w świecie. W spikerce tej wielokrotnie padały słowa „strata” i „żałoba”. Żałoba zdefiniowana została na wstępie jako uczucia, które wcześniej czy później potrzebujemy przeżyć (gniew, żal, melancholia). Natomiast słowo strata to zjawisko bardziej złożone, podobnie jak złożona jest miłość. Strata to inaczej spustoszenie, szkoda, porażka, przegrana, uszczerbek. Według Alexandry strata związana jest mocno z miłością, bo nie można stracić czegoś lub kogoś, kogo/czego się nie kochało. Miłość może być toksyczna tak jak np. miłość do jedzenia i wiązać się z zależnością, a wręcz ze zniewoleniem. Obecnie Aleksandra ocenia swoją relację z jedzeniem jako odbicie relacji ze swoją Siłą Wyższą. Osiągała w dorosłym życiu sukcesy zawodowe, ale zdrowotnie i mentalnie ponosiła uszczerbek na zdrowiu, związany z objadaniem się, anoreksją, a potem wieloletnią otyłością. Obecnie od 7 lat utrzymuje spadek wagi 50 kg. Choć ma nadal nadwagę, kroczy drogą zdrowienia w abstynencji i czeka na dalszą wolę Siły Wyższej w zaufaniu, ponieważ jeśli sama próbuje tracić kolejne kilogramy, traci relację z Bogiem. Podzieliła się również doświadczeniem zdrowienia ze współuzależnienia, które jest rodzajem uzależnienia od bólu innych osób. Ma doświadczenie, że należy pozwolić innym na znalezienie ich własnej drogi do Siły Wyższej, która często prowadzi przez cierpienie. Zrozumiała, gdzie się Ona jako osoba zaczyna, a gdzie kończy, bo świat jest pełen bólu, który nie ma końca. Powiedziała, że opieka nad sobą to również opieka nad innymi, ponieważ można komuś pomóc tylko pracując nad zmianą siebie. Nauczyła się kochać najbliższych i innych miłością pochodzącą od Boga. Podkreśliła ważność bycia autentycznym, ale nie perfekcyjnym.
Po tej części nastąpiła 30-minutowa przerwa, w czasie której zapytałam dwóch AJ-otek o refleksje osobiste po usłyszeniu spikerki.
Małgosia odpowiedziała, że słuchając doświadczenia Alexandry miała wrażenie, że to historia o niej samej. Zarówno przeszłość związana z dorastaniem w domu z chorobą alkoholową ojca, jak i teraźniejszość związana z koniecznością opieki nad schorowaną mamą, której dzięki pracy na programie 12 Kroków może okazywać zrozumienie i współczucie. W życiu Małgosi, zarówno objadanie się, jaki i głodzenie zrobiło ogromne spustoszenie w relacjach. Ufa, że wszelka praca nad sobą poprowadzi ją do zdrowienia, a udział w tych warsztatach przybliży ją do abstynencji i wytrwania w niej.
Druga uczestniczka, Ania, podzieliła się swoją radością z uczestnictwa w warsztatach. Poczuła się zaproszona przez swoją Siłę Wyższą, ponieważ informacja o spotkaniu pojawiła się w momencie, gdy straciła swoje miejsce pracy zawodowej. Pomimo że zarówno zawód, jak i miejsce pracy były wymarzone, to jednak czuje, że Siła Wyższa zaprasza ją do czegoś innego. Po raz pierwszy nie ma poczucia winy i ufa, że taka jest wola Boga. Mówi „Bądź wola Twoja”.
Po przerwie powróciliśmy do warsztatów i w ciągu kolejnych 45 minut dzieliliśmy się swoimi odczuciami i historiami związanymi z poczuciem żałoby i straty. Niektóre z wypowiedzi brzmiały:
♣ abstynencja to kompletna wolność od obsesji, to radość
♣ jedzenie było moim przyjacielem, ale to był toksyczny przyjaciel, który mnie kontrolował
♣ abstynencja to przywrócona prawdziwa miłość do jedzenia, która jest oparta na wolności
♣ zdarza się, że anoreksja udaje abstynencję
♣ program 12 Kroków to program duchowy, który wymaga dokonywania wyborów
♣ we Wspólnocie nie jestem sama, ponieważ nie dam rady sama przejść straty po objadaniu się lub głodzeniu
♣ ludzie nie są stworzeni, żeby byli sami
♣ we wspólnocie AJ jest bezpiecznie, bo jest społeczność, Siła Wyższa, tradycje, mitingi, literatura
♣ we wspólnocie AJ mogę być częścią ludzkości, w której mogę zarówno prosić o pomoc, jak i ją dawać
♣ moja Siła Wyższa jest moim przyjacielem i terapeutą
♣ iluzją jest dostać się na drugą stronę straty, stratę potrzebuję opłakać
♣ życie to „taniec z bólem”, to jest sens naszego życia
♣ „fala” to miłość, a strata to tylko „cząsteczka”
♣ radość i ból nie są na przeciwległych krańcach, to punkty na kole, które się toczy
♣ strata to część procesu
♣ mogę być też uzależnionym od bycia smutnym
♣ w przejściu przez proces straty ważne jest hasło „tylko jeden dzień naraz”, „tu i teraz”
♣ w zdrowieniu potrzebuję tak naprawdę zmierzyć się tylko z tym, co niosą ze sobą 24 godziny
Po kolejnej przerwie Alexandra zaproponowała praktyczną część warsztatów, która polegała na 10-minutowym indywidualnym rozważaniu przygotowanych przez nią pytań. Następnie uczestnicy połączyli się w 3-4 osobowe grupki, aby móc podzielić się w nich swoimi refleksjami (kolejne 30 minut).
Oto pytania:
1. Jakich wielkich uczuć/emocji się boję? Co się stanie, jeśli będę ich doświadczać?
2. Co może być pomocne w radzeniu sobie z przeżywaniem tych emocji?
Przykład Basi z AJ, która obawia się takich uczuć jak gniew, złość, ale też ekscytacja, ponieważ w jej ocenie i doświadczeniu mogą wiązać się one z bólem w klatce piersiowej, szumem w uszach, utratą relacji, obmową, odrzuceniem, utratą abstynencji, niezrozumieniem, wyśmianiem, urazą i niechęcią do dalszego spotykania się. Na powyższe emocje działa dobrze: akceptacja, przestrzeganie HALT-u, kontakt z Siłą Wyższą, pisanie wdzięczności za te uczucia, zapytanie siebie co jest ważne w tym momencie. Dla Basi pomocne są takie czynności jak: abstynencja, modlitwa, medytacja, pisanie dzienniczka uczuć, telefonowanie, plan jedzenia i plan działania, spacer, a także relaks przed lub po doświadczeniu wspomnianych uczuć.
Alexandra podzieliła się doświadczeniem tzw. „trzy razy Z” (zauważyć–zaopiekować się –zaakceptować). Dzięki pracy na programie 12 Kroków doświadcza również perspektywy w stosunku do emocji, „które przecież nie są mną” – jak powiedziała. Za pomocą duchowej praktyki, jaką jest komunikacja z Bogiem, uczy się poczuć i nazwać emocje, i zrobić im miejsce na „stratę”, bo według niej mała jest szansa na to, że w silnych emocjach usłyszy wolę Boga. Uważa, że jesteśmy powołani przez Boga do życia, a On daje kwalifikacje powołanym. 🙂
Po części praktycznej warsztatów, Aleksandra podzieliła się wiedzą na temat struktury służb na poziomie światowym, a także na poziomie Regionu 9., co trwało do godziny 16:20.
Struktura służb w AJ jest następująca:
♣ Jedzenioholik
♣ Grupa
♣ Intergrupa (najczęściej tematyczna) / Służby Krajowe (zbierają grupy z danego kraju) / Służby Językowe (zbierają grupy w danym języku)
♣ Regiony
♣ Służby Światowe, w których służą Powiernicy, odpowiedzialni za prowadzenie Biura
Warsztaty zakończone zostały przez Aleksandrę kilkunastominutową medytacją oraz modlitwą o pogodę ducha. Następnie niektórzy uczestnicy wraz Aleksandrą udali się bezpośrednio na miting stacjonarny AJ, który odbywał się o godzinie 17.00 w pobliżu, na Placu Zbawiciela.
wdzięczna jedzenioholiczka, Barbara